
BIKINI "Dokument" NOISE 067. W latach 80-tych Toruń był niezwykle ważnym miejscem na muzycznej mapie kraju. W dużej mierze za sprawą studenckiego klubu "Odnowa" gdzie odbywały się cykliczne przeglądy zespołów nowofalowych i punkowych jak i dzięki lokalnym zespołom, które tworzyły preżną lokalną scenę. Oprócz Republiki, która była wówczas u szczytu swej popularności często wymieniano też takie nazwy jak: Nowomowa, Rejestracja czy Bikini. Bikini powstało z inicjatywy gitarzysty i wokalisty Zbigniewa Cołbeckiego. Oprócz niego trzon zespołu stanowili: Tomasz Wiśniewski - perkusja i Andrzej Czarnecki - gitara basowa. Niebawem dołączyły do nich trzy śpiewające dziewczyny: Violetta Falecka (później żona Ireneusza "Jeżyka" Wereńskiego - basisty Kryzysu, a następnie Kultu), Anna Kamińska (żona Kazika Staszewskiego - wokalisty Poland i Kultu) oraz nieżyjąca już Beata Wieczerzak. W tym składzie zespół zaprezentował się w Jarocinie w 1982 roku gdzie przylgnęła do nich etykieta polskiego B 52's. Płyta BIKINI "Dokument" zawiera przekrojowy materiał od początku istnienia zespołu, aż po ich ostatnie próby reaktywacji w 2001 roku. Dodatkowo na płycie znalazły się dwa videoclipy do utworów: "W Kawiarni" oraz "Taka Dupa". Niedawno jeden utwór BIKINI pt. "Nocne Ulice" przypomniał Grabaż i Strachy na Lachy na płycie "Zakazane Piosenki". Dwóch utworów z tej płyty: "Nocne ulice" i "Nienawiść" można odsłuchać na stronie: www.myspace.com/noiseannoysrecords

REJESTRACJA "Uwolnij się" LP NOISE 066. W limitowanym nakładzie 500 sztuk, z czego 150 na białym winylu pojawił się longplay Rejestracji. Na płycie znalazło się 17 utworów nagranych w Black Bottle Studio. We wkładce do winyla można znaleść historię zespołu wraz ze zdjęciami oraz teksty do wszystkich zamieszczonych utworów.

REJESTRACJA "Uwolnij się" NOISE 065. 30 maja br. ukaże się długo oczekiwany studyjny album zespołu REJESTRACJA pt. "Uwolnij Się". Zespół powstał w 1980 r. w Toruniu pod nazwą Rejestracja Przedpoborowa. Wraz z takimi zespołami jak: Dezerter, Moskwa, Abaddon, Siekiera należeli do czołówki polskiego punk rocka. W latach 80-tych grupa była częstym gościem na festiwalu w Jarocinie. Następnie pojawiła się w filmie Pawła Karpińskiego "To Tylko Rock". W 1986 roku został wydany składankowy album "Jak Punk To Punk", na którym znalazły się dwa utwory Rejestracji: "Ciemność" i "Kontrola". W 1988 roku do Niemiec emigrują perkusista Tomek Siatka i gitarzysta Tomek Murawski grupa zawiesza działalność. Pod koniec lat 90-tych ukazuje się płyta "Tribute To Rejestracja" nagrana z inicjatywy muzyków z 1125. Utwory Rejestracji śpiewają: Kelner z Deutera, Grabaż z Pidżamy Porno, Nika z Post Regimentu, Pestka ze Schizmy. Sztandarowy utwór Rejestracji "Wariat" został ponownie nagrany przez Strachy Na Lachy i od kilku tygodni gości na Liście Przebojów Trójki. Na płycie "Uwolnij Się" znajdują się najbardziej znane numery Rejestracji w wersji studyjnej, nagrane ponownie w odmłodzonym składzie. Format: CD (digi pack) z 30 stronicową książeczką oraz LP (limitowany nakład 500 sztuk). Wydawca NOISE ANNOYS. Numer katalogowy NOISE 065. Dwie piosenki: "Ekologia" i "Otoczony z trzech stron" znajdą się do odsłuchania na stronie: www.myspace.com/noiseannoysrecords
BULBULATORS "Deja Vu" NOISE 064. W końcu Ci punkowi weterani po nagraniu czterech albumów doczekali się wznowienia swych nagrań na czarnym krążku. Na stronie A znalazły się na nowo nagrane numery z pierwszych dwóch albumów: "Prawdziwe życie" i "Nie Nie Nie". Dwa z nich "Nie rozumiem tego" oraz "Farbowany blondyn" pojawiły się z nowymi tekstami. Z kolei na stronie B zespół zamieścił wybrane kawałki z dwóch ostatnich płyt. "Deja Vu" to niezła gratka dla zbieraczy vinyli, którzy w końcu będą mogli postawić na półce longplay Bulbulators. Do odsłuchania: "Nie rozumiem tego" na: www.myspace.com/noiseannoysrecords i "Getto" na: www.myspace.com/bulbulators
PILS "Punk Rock Gang" NOISE 063. Na pierwszej płycie tyskich punków znalazło się 14 melodyjnych utworów utrzymanych w stylistyce street punk'77. Wśród nich znalazły się dwa covery The Damned i Dickies z polskimi tekstami. Natomiast w kawałku "More Beer For The Punx" gościnnie zdziera gardło się starszy kolega po fachu Iglak z Bulbulators. Do odsłuchania: "Chorągiewka" na: www.myspace.com/noiseannoysrecords

MIGUEL AND THE LIVING DEAD "Postcard From The Other Side" NOISE 062 - 29 lipca br. nakładem łódzkiej oficyny wydawniczej NOISE ANNOYS ukaże się drugi studyjny album MIGUEL AND THE LIVING DEAD "Postcard From The Other Side". Płyta ukaże się w digi packu. Oto krótki opis: Miguel And The Living Dead "Postcards From The Other Side" Po raz pierwszy w Polsce, długo wyczekiwane przez fanów, najnowsze wydawnictwo zespołu, który w Europejskim undergroundzie osiągnął już niemalże status kultu. Miguel And The Living Dead to unikalne połączenie punka, gotyku, psychobilly i diabelskiego rock'n'rolla z piekła rodem. Szalona przejażdżka po autostradzie do piekła w oparach czarnego humoru, gdzie tani horror miesza się z komedią a magia z brutalnością dnia i zapachem krwi.
"Perfekcyjny wyciąg z twórczości tak różnych kapel jak Virgin Prunes, Alien Sex Fiend, Ausgang, Misfits, Samhain, The Cramps, The Meteors, Madness, Fields of the Nephilim, Ghoultown. Perfekcyjny miks gotyku, punka, rockabilly, nowej fali z wyczuwalnym pulsem ska i elementami niczym ze spaghetti-westernów Sergia Leone. W końcu fantastyczny głos Slavika. (...) Aż głupio mi pisać tyle pochlebstw, ale prawda jest taka, że M&TLD to jedna z najfantastyczniejszych kapel działających obecnie na świecie." Maniak (Cold zine)
"Gdyby reszta kapel gotyckich miała przynajmniej w połowie tyle energii co ten polski zespół, to może doczekalibyśmy się w końcu początku jakichś ciekawych wydarzeń.(...) Zdejmij swój cylinder, odpal karawan, zabierz Vincenta Price'a z mauzoleum i jedź tam, gdzie cię Miguel poprowadzi!" Haakon Nelson (Virus Magazine)
"Ważne w Miguel & The Living Dead jest to, że stworzyli jasny i wyraźny styl, zarówno muzycznie i wizualnie, co czyni ich unikatowymi na współczesnej scenie deathrock. Przy okazji udowadniają jaka siła i kreatywność muzyczna drzemie we wschodniej Europie." DJ DeATH (Beyond The Veil)
"Wyobraźcie sobie naprawdę utalentowanych The Ramones z obsesją na punkcie zombie. Wyobraźcie sobie, że Dick Dale i jego surfowy band są martwi aż tu nagle ktoś ich reanimuje. Włączcie Miguela i dawajcie go-zombie-go. A potem chciałbym zobaczyć The Damned, Alien Sex Fiend, Sex Gang Children i Miguel And The Living Dead razem na jednej scenie." Azrael Racek (Gothic Revue)
"Zespół, któremu udało się po okresie zastoju na mrocznej scenie w Polsce, wpompować w nas nową krew. Uważam, że nie ma potrzeby przedstawiać zarysu historycznego, gdyż są już legendą, a jak wiadomo legendy wstyd nie znać. Bez nadmiernej reklamy są już mocno zakorzenieni na rynku muzycznym. (...)Muzycznie to coś pomiędzy horror punkiem a gothabilly polane piekielnym sosem rock'n'rolla z dodatkami w postaci smaczków odnoszących się do spaghetti westernów. Cudo!" OniRy (bat-cave.pl)